Home   Karmienie   Karmienie piersią   FAQ początków karmienia

FAQ początków karmienia

Zastój:

Zastój to bolesne obrzmienie piersi, występujące najczęściej podczas nawału pokarmu, zwykle miedzy 2 a 6 dniem po porodzie. Zastój może mieć miejsce na każdym etapie karmienia. Kiedy pojawia się pokarm, piersi stają się nabrzmiałe, co jest spowodowane dodatkowym ich ukrwieniem. Krew napływa do piersi, by zapewnić ich odpowiednie funkcjonowanie, a co za tym idzie, odżywianie dziecka. Jeśli jednak pokarm z jakiś przyczyn nie jest skutecznie odciągany, może dojść do zastoju.

Zapobieganie:

  • przystawiać dziecko do piersi jak najczęściej, przynajmniej co 2 godziny,
  • karmić na żądanie,
  • pozwalać dziecku na opróżnienie jednej piersi zanim podamy drugą,
  • nie ograniczać czasu, który dziecko spędza ssąc pierś,
  • upewnić się, że dziecko jest dobrze przystawione do piersi i dobrze ssie.

Ostatnia deska ratunku:

  • przykładanie ręcznika zamoczonego w ciepłej wodzie, może pomoc w spływaniu mleka (ale nie w przypadku opuchlizny),
  • odciąganie mleka ręcznie przed karmieniem dziecka, np. pod prysznicem (pomaga jeśli dziecko ma kłopoty z zassaniem nabrzmiałej piersi),
  • masaż piersi od klatki piersiowej w kierunku sutka,
  • zimne kompresy na około 20 minut przed karmieniem.
  • okłady z kapusty. Kapustę myjemy, a następnie wkładamy do lodówki. Przed użyciem tłuczemy liść tłuczkiem, i przykładamy do piersi w bolącym miejscu. Zostawiamy na około 20-30 minut. Zabieg powtarzamy 3-4 razy na dobę. Należy jednak uważać z nadmiernym stosowaniem kapusty ponieważ może ona zmniejszyć ilość produkowanego mleka. (Mother-2-mother.com 2000-2003.Engorgement. Online. Dostępny: http://www.mother-2-mother.com/motherconcerns.htm#engorgement, 11 października 2003).
  • ilość wypijanych płynów nie ma wpływu na ilość mleka w piersiach i na ich obrzmienie, dlatego też należy pić, kiedy odczuwamy pragnienie.

Zapalenie piersi:

Zapalenie piersi może być spowodowane zatkaniem kanaliku mlekowego, infekcją lub alergią. Typowe przyczyny zapalenia piersi:

  • nieregularne karmienia,
  • skracanie karmień,
  • dokarmianie, bądź podawanie napojów zamiast mleka prosto z piersi,
  • dziecko zasypiające przy piersi zanim opróżni ją do końca (patrz temat: Czuje ze mam mniej pokarmu, chciałabym zwiększyć laktacje)
  • zmiany w regularności karmień, np. kiedy dziecko zaczyna przesypiać noce a więc karmienia nocne wypadają, lub powrót mamy do pracy, kiedy wypadają karmienia podczas dnia,
  • nadużywanie smoczka: smoczek zastępuje pierś a więc dziecko spędza mniej czasu na ssaniu piersi,
  • niewygodne, zbyt obcisłe ubranie, biustonosz na fiszbinach,
  • zła technika przystawiania do piersi powodująca nieskuteczne opróżnianie piersi,
  • obolałe, popękane, krwawiące brodawki stanowią idealną pożywkę dla bakterii i grzybów. Infekcja bakteryjna bądź grzybicza powoduje zapalenie, które z kolei powoduje zatkanie kanalików mlekowych (zapalenie sprawia ze kanaliki się zwężają), i co za tym idzie, zapalenie piersi.

Leczenie:

  • pamiętajmy, że lepiej radzić sobie z zatkanym kanalikiem niż z zapaleniem piersi. Warto więc jak najszybciej poradzić sobie z tym pierwszym przypadkiem, aby nie zamienił się w zapalenie piersi. Wizyta u lekarza jest w takim wypadku wskazana.
  • dużo odpoczynku, wypijanie dużej ilości płynów oraz dobre odżywianie. Wszystko to wspomaga system odpornościowy.
  • stosowanie zimnych kompresów miedzy karmieniami, aby zredukować ból i opuchliznę,
  • masaż piersi: mocne ruchy koliste od zatkanej części piersi w kierunku sutka.
  • częstsze niż zwykle (minimum co 2 godziny) opróżnianie piersi. Jeśli przystawianie dziecka nie jest możliwe, pierś opróżniamy laktatorem (patrz temat: laktator).
  • gorący prysznic przed karmieniem.
  • noszenie luźnych ubrań nie powodujących ucisku na piersi.
  • można spróbować karmienia nachylając się nad dzieckiem – grawitacja może pomoc w odetkaniu kanaliku.
  • można używać środków przeciwbólowych, np. Codipar lub Ibuprofen.
  • na zapalenie z gorączką powyżej 38 stopni, jeśli objawy nie ustępują w ciągu 12-24 godzin, antybiotyk może być konieczny. Ważne, aby lekarz zapisał taki antybiotyk, który można brać przy karmieniu piersią (np. Erythromycin, Flucloxacillin, Dicloxacillin, Amoxacillin, Cephalexin, według Światowej Organizacji Zdrowia, WHO, Online. Dostępny: http://www.who.int/child-adolescent-health/New_Publications/NUTRITION/Mastitis/Mastitis_en.htm, 11.10.2003)

Pamiętajmy również o osłonie na żołądek dla dziecka w postaci specyfików takich jak, np. Lacidofil, Lakcid.

Pamiętajmy, że nie zawsze konieczny jest antybiotyk, w większość przypadków zapalenie spowodowane jest zatkaniem w piersi a nie infekcja. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO. 2000.Mastitis, Causes and Management. Online. Dostępny: http://www.who.int/child-adolescent-health/New_Publications/NUTRITION/Mastitis/Mastitis_en.htm, 12 październik 2003)

Bez efektywnego, regularnego opróżniania piersi, nieinfekcyjne zapalenie piersi może się łatwo zamienić w infekcyjne, a infekcyjne zapalenie może doprowadzić do utworzenia ropienia. To czy matka będzie nadal karmiła piersią po zapaleniu piersi, lub usunięciu ropnia (ropień usuwa się zwykle operacyjnie), zależy w dużym stopniu od wsparcia jakie otrzyma, lekarskiego oraz psychicznego. Jeśli nie znajdzie wsparcia na tym etapie może już nigdy nie wrócić do karmienia piersią. (wg.WHO, jak wyżej).

Skąd wiem ze dziecko dostaje wystarczająco mleka? Ile powinno przybierać na wadze? Mówi się, ze zapotrzebowanie na mleko oraz wyprodukowanie tego mleka przez matkę to jeden z najlepszych przykładów prawa popytu i podaży. Nie ma nic magicznego w produkcji ilości mleka wystarczającej, by zaspokoić potrzeby dziecka. Nie jest to trudne, jeśli rozumie się jak działa podaż mleka (patrz temat: produkcja mleka), i co może ją zakłócić.

Jeśli w pierwszych dniach dziecko będzie miało tylko jedną lub dwie mokre pieluszki na dobę to nie należy się martwić – taka ilość pieluszek w tym okresie mieści się w normie.

Potem można mięć pewność, że dziecko otrzymuje wystarczająco dużo mleka jeśli:

  • ma 5 do 6 mokrych jednorazowych pieluszek i robi 2-5 kupek dziennie nie otrzymując niczego poza mlekiem matki (ważne: u dzieci starszych niż 5-6 tygodni normą są kupki nawet raz na tydzień. Oznacza to tylko, że dziecko bardzo dobrze chlania pokarm matki i nie ma potrzeby sztucznie pomagać dziecku w oddaniu stolca)
  • przybiera przeciętnie 113-227 gram na tydzień, lub 453-906 gram na miesiąc w ciągu pierwszych 3-4 miesięcy życia. Miedzy 4 a 6 miesiącem życia średni przybór wagi na tydzień to około 85-142 gram, a miedzy 6 a 12 miesiącem życia około 42-85 gramów na tydzień.

Niestety lekarze ignorują wiedzę na temat przyboru wagi u dzieci karmionych wyłącznie piersią i często zalecają dokarmianie dzieci przybierających nawet 700 gram miesięcznie. Ważne jest wiec abyśmy sami byli świadomi, ile nasze dziecko powinno przybierać.

Pamiętajmy, że wagę dziecka należy liczyć od wagi spadkowej, to znaczy wagi do najniższej wagi, do której dziecko spadło po porodzie (dzieci prawie zawsze tracą około 5-7% wagi po porodzie. Ważne jest, aby wróciły do wagi urodzeniowej w ciągu 3 tygodni od porodu). Dopuszczalna jest zatem sytuacja, kiedy dziecko z wagą urodzeniową 4000g (na siatce centylowej 75 centyl) waży 4160g po niecałych 4 tygodniach od porodu (na siatce centylowej spadek na 25 centyl). Odpowiednie kroki należałoby poczynić, gdyby do tego czasu dziecko nie przekroczyło wagi 4000g i spadło poniżej 25 centyla na siatce (podany przykład to przybór wagi dziecka autorki artykułu. W wieku 9 miesięcy dziecko wróciło na 75 centyl).

Dalsze wytyczne wagowe:

  • w ciągu pierwszych 6 miesięcy życia dziecka wzrost w długości dziecka powinien osiągnąć mniej więcej 2.5 cm na miesiąc, a wzrost objętości głowy około 1.25 cm na miesiąc,
  • dziecko ssie często i pokazuje, że jest najedzone. Większość noworodków ssie co 2-3 godziny, lub 8-12 razy na dobę. Podane wartości są przeciętne, ale na pewno niektóre dzieci będą jadły częściej bądź rzadziej,
  • dziecko wygląda zdrowo, ma kolorki, wypełnia się, jest żywe i reaguje, z dobrym napięciem mięsni (La Leche League International. 1997. The Womanly Art of Breastfeeding. Agencja Wydawnicza Plume, Penguin Group:USA, s. 138)

Czy tracę pokarm? Czyli odnajdywanie równowagi.

Matki czasem martwią się, że nie maja wystarczająco pokarmu. Często ilość mleka nie jest tu problemem. Jeśli dziecko przybiera na wadze według danych podanych powyżej, nie ma powodu do zmartwień.

Mama może być spokojna jeśli:

  • dziecko ssie często. Chęć częstego ssania wcale nie oznacza, że dziecko jest głodne! Wiele dzieci ma silną potrzebę ssania i kontaktu z matką. Mleko ludzkie trawi się szybciej niż sztuczne, a więc dziecko karmione piersią ssie częściej. Nie porównuj zwyczajów, zachowania oraz przyboru wagi z dziećmi koleżanek, bo każde dziecko jest inne!
  • dziecko nagle zwiększa częstość/długość karmień. Często dzieci, które były raczej śpiące w pierwszych dniach życia, budzą się nagle i chcą więcej i częściej ssać.

Dzieci często przechodzą również przez tzw.skoki wzrostowe (około 3, 6 i 12 tygodnia życia). W tym czasie dzieci domagają się częstszych i dłuższych karmień, aby zamówić więcej mleka na swoje rosnące potrzeby.

  • dziecko nagle skraca czas karmień do około 5-10 minut na jednej piersi. Z czasem dzieci doskonalą się w technice ssania, i szybciej i skuteczniej opróżniają pierś. To tylko sygnał, że nasze dziecko rozwija się i rośnie!
  • dziecko jest marudne, płacze przy piersi, szarpie się. Może być to spowodowane zwyczajnie złym samopoczuciem dziecka, kolką, tym, że mleko spływa zbyt wolno lub zbyt szybko,. Przyczyn może być wiele, ale nie oznacza to, że jest głodne. Okresy marudzenia zwykle nasilają się popołudniami.
  • piersi nie przeciekają wyciekanie pokarmu z piersi nie ma związku z tym jaką ilość mleka produkuje matka. Zwykle piersi przestają cieknąc, kiedy laktacja się stabilizuje. Czasem jednak ciekną cały czas, bądź w ogóle od samego początku.
  • piersi nagle wydają się puste dzieje się tak, kiedy produkcja mleka dostosowuje się do potrzeb dziecka i początkowe nabrzmienie piersi spowodowane zwiększonym ukrwieniem ustępuje.

Czuje ze mam mniej pokarmu.

Następujące czynniki mogą spowodować spadek produkcji mleka:

  • dokarmianie, podanie nawet małych ilości mleka sztucznego lub innego napoju (wody, herbatki) może zakłócić podaż mleka u matki. Dodatkowe płyny sprawiają, że dziecko czuje się pełne, przez co dłużej wytrzyma bez posiłku, a co za tym idzie, zmniejsza się czas przez jaki dziecko ssie pierś powodując zmniejszenie produkcji mleka. Im więcej dokarmimy, tym mniej mleka matka wyprodukuje
  • smoczki butelkowe mogą doprowadzić do tego, że dziecko nie będzie chciało ssać piersi, bo inaczej ssie przez smoczek, a inaczej z piersi. Ssanie przez smoczek nie wymaga od dziecka wiele wysiłku, podczas gdy ssanie piersi wymaga pracy wielu mięsni.
  • smoczki, jeśli zbyt często stosowane, mogą skrócić czas, przez jaki dziecko ssie pierś
  • kapturki silikonowe zakłócają impulsy dostarczane do mózgu, normalnie pochodzące od bezpośredniego ssania piersi przez niemowlę. Spływ mleka jest wolniejszy, a co za tym idzie wpływa to negatywnie na produkcje mleka. Jeśli to możliwe unikajmy kapturków. Jeśli jednak tak się stanie, można odzwyczaić dziecko od kapturków stopniowo odcinając po 1mm kapturka aż zniknie.
  • karmienie o stałych porach. Tylko karmienie na żądanie może zapewnić właściwą produkcję mleka.
  • śpiące dziecko, dodatkowo mało mokrych pieluszek w ciągu dnia, mały przybór wagi. Dziecko powinno być budzone regularnie do karmień, zachęcane do karmienia co 2 godziny. Można w trakcie karmienia, jeśli dziecko przyśnie na piersi, zmienić pierś. Należy w takich przypadkach pilnować, aby dziecko ssało z obu piersi przynajmniej dwukrotnie podczas całego karmienia. Zmiana pieluszki również pomaga obudzić dziecko.
  • skracanie przez matkę czasu karmienia może sprawić, że dziecko napije się głownie mleka pierwszego o mniejszej zawartości tłuszczu. Ważne jest, aby pozwolić dziecku zdecydować, kiedy ma dość. Jednak niekończące się karmienia mogą świadczyć o tym, że dziecko źle łapie pierś i wymagają pracy nad technika przystawiania.
  • podawanie tylko jednej piersi przy karmieniu aby druga pierś mogła odpocząć. Jeśli pracujesz nad zwiększeniem laktacji, zawsze podawaj obie piersi przy karmieniu. W innym przypadku podaj drugą pierś jeśli dziecko zechce. (La Leche League International. 1997.The Womanly Art of Breastfeeding. Agencja Wydawnicza Plume, Penguin Group:USA, s. 140)

Jak zwiększyć laktacje?

  • karm jak najczęściej! Im częściej i skuteczniej pierś będzie opróżniana, tym większa będzie produkcja mleka,
  • podawaj obie piersi przy karmieniu, pilnując jednak aby dziecko najpierw dobrze opróżniło pierwsza pierś zanim podasz drugą,
  • zrób sobie 2-3 dni wakacji, czyli połóż się z dzieckiem do łóżka i nie rób nic poza odpoczywaniem, karmieniem, i jedzeniem!
  • unikaj podawania butelki i smoczka,
  • podawaj dziecku tylko swoje mleko z piersi. Nie podawaj żadnych innych płynów,
  • odpoczywaj! Relaks jest bardzo ważny, jeśli chcemy zwiększyć produkcję mleka. Pij dużo, jedz regularnie,
  • skorzystaj z pomocy laktatora, dodatkowo stymulując piersi po każdym karmieniu przez około 3-5 minut, nawet jeśli mleko już nie leci. Najbardziej efektywne są duże elektryczne laktatory szpitalne, można je wypożyczyć ze szpitala, sklepu firmowego producenta laktatorów, lub apteki. Możemy również stosować zwykły laktator elektryczny lub ręczny
  • możemy również pić zioła mlekopędne (Herbapol), lub herbatki z kopru włoskiego. Możną zażywać kapsułki z ziarnami kopru o nazwie Fenugreek
  • warto karmić w nocy, miedzy 1 a 5, kiedy poziom protaktyny jest najwyższy – wtedy możemy skuteczniej zwiększyć produkcje mleka.

Moje dziecko przybiera na wadze mało lub wcale W takim przypadku ważna jest współpraca z lekarzem pediatrą. Nieprawidłowa kontrola nad karmieniem jest częstą przyczyną słabego przybierania na wadze. Ważne jest aby stwierdzić czy dziecko ma wystarczająca ilość mokrych pieluszek w ciągu dnia, czy jest karmione na żądanie, czy jest śpiące, ma żółtaczkę, czy używamy smoczka, czy łapie pierś właściwie, czy jest dobrze przystawiane, czy matka ma wystarczającą ilość mleka (pamiętajmy, że ilość pokarmu, jaką uda nam się odciągnąć laktatorem nie ma nic wspólnego z ilością pokarmu w piersi), bo te czynniki mogą mieć duży wpływ na przybór wagi dziecka. W razie potrzeby, lekarz może doradzić wypożyczenie specjalnej wagi firmy Medela używanej do sprawdzenia czy dziecko dostaje wystarczającą ilość mleka.

Ważymy dziecko przed karmieniem, odejmujemy wagę sprzed karmienia od wagi po karmieniu, po to by określić ilość spożytego pokarmu. Dziecko powinno być rozebrane do naga przy obu ważeniach. Pomiary trzeba powtórzyć przy kilku karmieniach. (Lactation Education Resources.2003. Online.Dostępny: http://www.leron-line.com/Rating_Supply.htm, 12 października 2003)

Ważne jest, aby wyeliminować problemy zdrowotne u dziecka. Chore dzieci przybierają słabo, wcale, bądź tracą na wadze.

Typowe choroby, które mogą zakłócić przybór wagi to między innymi: zapalenia/infekcje uszu, grzybica, refluks, anemia, alergie, oraz infekcje układu moczowego.

Następujące metody mogą pomóc w poprawieniu przyboru wagi u dzieci:

  • zmniejsz lub wyeliminuj jedzenie inne niż mleko, szczególnie jeśli dziecko ma mniej niż 6 miesięcy. Zupki, owocowe papki, maja mniej kalorii i wartości odżywczych niż mleko matki.
  • śpij z dzieckiem w jednym łóżku – to zwiększa poziom protaktyny i częstość karmień,
  • naucz się masażu niemowląt, który pomaga dziecku w trawieniu i może wpłynąć na przybór wagi,
  • noś dziecko w ciągu dnia na piersi w nosidełku. Postaraj się o jak najwięcej bezpośredniego kontaktu z dzieckiem (skóra dziecka do skóry matki). Udowodniono, że obie rzeczy pozytywnie wpływają i na dziecko, i na przybór wagi.

(Kelly. (2003). Online. Dostępny: http://www.kellymom.com/babyconcerns/weight-gain_increase.html, 12 października 2003)

Nietolerancja laktozy

Czasem, jeśli dzieci maja częste, luźne kupki, sugeruje się, że cierpią na nietolerancję laktozy, i nakazuje się odstawienie dziecka od piersi. Nie ma takiej potrzeby. Kiedy dzieci rosną, enzym laktaza, z którym się rodzimy, i który jest potrzebny do trawienia cukru mlecznego (laktozy) znika z naszych organizmów. Dzieje się tak ponieważ mleko przestaje być niezbędną częścią naszej diety (pamiętajmy, że laktoza jest obecna w stałej proporcji w mleku matki, i nie ma na nią wpływu konsumpcja laktozy przez matkę).

Nietolerancja laktozy nie jest problemem u dziecka karmionego wyłącznie piersią. Często niestety lekarze u dziecka z objawami nietolerancji nakazują odstawienie od piersi i podanie specjalnej mieszanki nie zawierającej laktozy. Prawdziwa nietolerancja laktozy jednak jest wyjątkowo rzadkim zjawiskiem, praktycznie niespotykanym u dzieci, które nie otrzymały jeszcze stałych pokarmów. Dziecko z prawdziwą nietolerancją laktozy od dnia urodzenia jest chore: ma bardzo mocną biegunkę, w ogóle nie przybiera na wadze oraz ma objawy niedożywienia oraz odwodnienia. Wtedy stosuje się specjalną mieszankę z niską zawartością laktozy jako uzupełnienie mleka matki.

Innym nieporozumieniem jest stwierdzenie, że nietolerancja laktozy to jest to samo co nietolerancja bądź alergia na białko mleka krowiego, lub że poziom laktozy w mleku matki spadnie jeśli przestanie ona jeść nabiał. Jak widać, alergia na mleko krowie często jest mylona z nietolerancja laktozy (wielu lekarzy tak naprawdę nie wie co to jest nietolerancja laktozy, i często używają tego stwierdzenia w przypadkach gdzie nie ma ono pokrycia), i powinna być sprawdzona i wyeliminowana jako możliwa przyczyna rozwolnienia u maleństwa. Wrażliwe dzieci mogą reagować na mleko krowie, które pije matka. Według Newmana, większość symptomów nietolerancji laktozy, takie jak marudzenie, gazy, wodniste, zielone kupki, są typowym rezultatem nieprawidłowej techniki karmienia piersią, bądź oznaką, że dziecko ma alergię na białko mleka krowiego, które pije matka. Nietolerancja laktozy to artefakt złego doradztwa laktacyjnego – wyjaśnia Newman. Odpowiedzią na takie objawy nie jest odstawienie od piersi, jak większość pediatrów zaleca, ale naprawa problemu z karmieniem piersią. Problem ten jest łatwy do rozwiązania w 90% przypadków- sugeruje Newman. W większości przypadków objawy ustępują, kiedy matka odstawia nabiał, albo poprawia technikę przystawiania dziecka do piersi. (Kozarovich, Liza.2003. Online. Dostępny: http://breastfeed.com/resources/articles/lacintolerance.htm, 12 października 2003)

W tym samym artykule czytamy: Ponieważ nietolerancja laktozy jest tak trudna do potwierdzenia, jedynym pewnym sposobem jest diagnoza przez biopsje jelita cienkiego. Według La Leche League diagnozowanie nietolerancji laktozy jest traktowane dość luźno. Myślę, że nietolerancja laktozy to wyrażenie używane przez niektórych pediatrów, aby odsunąć problem z karmieniem piersią, którego nie rozumieją – mówi doradca laktacyjny Mary Smith. W tym samym artykule Newman dodaje: Jeśli decydujemy się na odstawienie nabiału, wtedy matka powinna przestać przyjmować nabiał przez 7-10 dni, aby zobaczyć czy będzie poprawa. Jeśli poprawy nie ma, powinna zacząć spożywać nabiał od nowa. Nawet jeśli jest poprawa, powinna ona powoli wprowadzić nabiał do diety, aby sprawdzić ile, jeśli w ogóle, dziecko może tolerować. Jest wiele rzeczy, które można zrobić zanim zdecydujemy się na zaprzestanie karmienia piersią – przekonuje Newman. (Newman, Jack. 2000. Jack Newman’s Breastfeeding Handouts. Online. Dostępny: http://www.kellymom.com/newman/index.html, 11 października 2003). Nawet w najpoważniejszych przypadkach, (np. PKU czyli fenyloketonuria, rzadka, dziedziczna wada metabolizmu, która może spowodować poważne uszkodzenia neurologiczne, jeśli nie zostanie wykryta odpowiednio wcześnie) matka może kontynuować karmienie piersią. W takim przypadku dziecko nie toleruje fenylalaniny, ale badania wykazały, że poziom fenylalaniny w mleku matki jest niższy niż w mleku sztucznym, stąd zaleca się karmienie piersią i dokarmianie mlekiem z niską zawartością fenylalaniny. Bardzo często, w niezmiernie rzadkich przypadkach nietolerancji laktozy, czy wymienionej wyżej fenyloketonurii, pediatra nakazuje matce odstawienie dziecka od piersi, co jest najgorszą rzeczą, jaką można matce doradzić. Mleko matki jest najlepszym źródłem pokarmu dla dziecka, w tych przypadkach trzeba jednak dokonać pewnych zmian, jak np. dokarmianie mlekiem sztucznym dostosowanym do choroby dziecka. Nie jest to łatwe, ale z pomocą dobrego pediatry i doradcy laktacyjnego, prawie zawsze można kontynuować karmienie piersią. Jeśli dziecko jest chore lub brało leki (np. antybiotyki), może się u niego rozwinąć tzw. wtórna nietolerancja laktozy, objawiająca się biegunką. Wyścielenie jelit dziecka jest podrażnione, i potrzeba czasu, aby wróciło do normy. Najlepsze lekarstwo to podawanie tylko i wyłącznie mleka z piersi, i odstawienie innego jedzenia. Możesz podawać dziecku banany, ryż, tosty razowe, plus woda i mleko z piersi. (La Leche League International. 1997.The Womanly Art of Breastfeeding. Agencja Wydawnicza Plume, Penguin Group:USA)

Mylenie nadmiaru laktozy z nietolerancja laktozy Nadmiar laktozy może spowodować objawy podobne do tych występujących w nietolerancji laktozy i często myli się te dwa pojęcia. Nadmiar laktozy jest często spotykany u dzieci, które otrzymują zbyt dużo mleka pierwszego (wodnistego, na samym początku karmienia). Zdarza się to u matek z nadmiarem pokarmu, zmieniających pierś przy karmieniu dość często, oraz praktykujących skracanie czasu, jaki dziecko spędza na piersi. Może to spowodować objawy takie jak:

  • dziecko jest niespokojne, ale z dobrym przyborem wagi,
  • więcej niż 10 mokrych pieluszek i kupek na dobę. Matka może myśleć, że ma za mało mleka, bo dziecko bez przerwy chce ssać pierś, tutaj sprawdzanie pieluszek i liczenie, ile jest mokrych jest najlepsza wskazówką! Tworzy się zamknięte koło – duża ilość niskotłuszczowego mleka przechodzi przez układ trawienny tak szybko, że nie cala laktoza się trawi. Laktoza dochodząc do jelita grubego przyciąga więcej wody do jelita, po czym jest rozkładana przez bakterie produkujące gazy i stolce o odczynie kwaśnym. To drugie często powoduje wysypkę na pupie maleństwa. Gazy i zwiększona ilość płynów powodują bóle brzuszka i dziecko zachowuje się jakby było głodne (chce ssać pierś, jest niespokojne, płacze). Ssanie jest najlepszym sposobem na ulgę, i jednocześnie pomaga przemieścić gazy przez układ trawienny. To powoduje krótkotrwała ulgę. Skoro dziecko wydaje się nadal głodne i chce ssać, matka podaje pierś i cały cykl zaczyna się od początku. W takich przypadkach pomaga chwilowa zmiana z karmienia na zadanie na karmienie o stałych porach. Celem jest zmniejszenie stopnia, w jakim pokarm przechodzi przez organizm. Podajemy jedną pierś na jedno karmienie, i w ciągu kolejnych 3 godzin podajemy tylko tą jedną pierś (chodzi o to, aby dziecko dostało mleko następne, wysokotłuszczowe, które wolniej przechodzi przez organizm), po tym czasie zmieniamy pierś na drugą. W ten sposób, kiedy dziecko wraca do piersi, z której wcześniej ssało, otrzymuje mleko bogatsze w tłuszcz. Kiedy objawy ustąpią, możemy wrócić do karmienia na żądanie.

(Anderson, Joy.2003.Australian Breastfeeding Association. Online. Dostępny: http://www.breastfeeding.asn.au/bfinfo/lactose.html, 12 października 2003)

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 10.0/10 (1 vote cast)
FAQ początków karmienia, 10.0 out of 10 based on 1 rating
avatarAutor: Basik (Liczba artykułów: 5 )


 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*

*